Pułapka ciała, które pamięta… – Katarzyna Małysz

niedziela, 24 sierpnia 2025 | Blog

Pułapka ciała, które pamięta…

 

Praca z ciałem jest bardzo cenna, wyjątkowo cenna, ale też może przysparzać wielu nieporozumień. Trzeba obserwować uważnie, dobrze rozumieć o co chodzi, umiejętnie interpretować. 

 

Czy zdarza Ci się, że umysł stoi w sprzeczności z ciałem? Np.:

Czujesz się dobrze w towarzystwie, ale jak masz coś powiedzieć, to ściska się gardło.

Chcesz bliskości z partnerem, ale ciało się ściska w bliskim kontakcie.

Czekasz z niecierpliwością na ważne wydarzenie, ale tuż przed napada Cię bezsilność, brak energii, ogólna słabość.

Bardzo chcesz zmienić pracę, dostałaś super propozycję, a Ciebie właśnie dopadł ból głowy.

Chce Ci się tańczyć, ale ciało całe spięte lub bez siły.

 

Sprzeczność między tym, co „myśli umysł”, a tym co czuje ciało….

Jest to sprzeczność, wynikająca z tego, że w naszej pamięci proceduralnej zostały zapamiętane pewne wzorce zachowań, które były adekwatne do aktualnej sytuacji. Sytuacji, która była wtedy.

 

„Uczenie proceduralne opiera się na podświadomym założeniu, że przyszłość będzie taka sama jak przeszłość” (Ogden, Fisher, 2015).  Sprzeczność ta z reguły prowadzi do dwóch wzorców zachowań: albo słucham umysłu ignorując ciało, albo słucham ciała ignorując umysł.

 

Pierwszy prowadzi często do przekraczania siebie, do podejmowania wyzwań wbrew sygnałom z ciała. Drugi nierzadko prowadzi do wycofania z działań w pozornym szacunku dla ciała, a w rzeczywistości wynika z chęci wycofania się z działań w wyniku podążania za wzorcami, które były dobre w przeszłości, a teraz zaciskają nasze życie, ograniczają doświadczenie.

 

W pracy z traumą ważny jest pewien istotny moment dyskomfortu, w którym mając świadomość wzorców zapisanych w naszej pamięci proceduralnej (np. nieprzyjemne odczucia z ciała, dyskomfort, napięcia w ciele, ściśnięcie, przyspieszone bicie serca, zmiana rytmu oddechu), pozwalamy na zastąpienie ich nowym, dobrym doświadczeniem. „Nadpisujemy” stare doświadczenia zapisane w pamięci proceduralnej, nowymi. 

 

„Sprzeczność pomiędzy umysłem i ciałem pomaga pacjentom rozpoznać rozbieżność pomiędzy wiedzą proceduralną a wiedzą umysłową czy też pomiędzy tym, co wie ciało, a tym co wie umysł, i uczy ich dostrzegać, w jaki sposób wzorce fizyczne mogą pobudzać emocje związane bardziej z przeszłością  niż z teraźniejszością”. (Ogden, Fisher, 2015)

 

Przychodzi mi na myśl pewna dyskusja, która odbyła się w przestrzeni publicznej na FB: pewna kobieta pisała, o tym jakiego ma wspaniałego partnera, jak go kocha, ale jak ma dojść do zbliżenia, to jej ciało się zaciska. Dostała sporą dawkę porad typu: „skoro ciało mówi „nie”, to najwyraźniej, tego nie chce, że może go w rzeczywistości nie kocha, a jedynie się okłamuje” itp. A ona chciała bliskości, bardzo chciała, kochała go,  a ciało na bieżącą sytuację reagowało najprawdopodobniej z przeszłej perspektywy. I ta historia była zapewne nie o partnerze, nie o jej braku zaangażowania i miłości, a o pamięci przeszłości, którą właśnie w tej bezpiecznej relacji miała szansę zmienić. 

Obserwacja ciała, łagodna pendulacja w okolicznościach, które ciało wskazuje na zagrażające, a umysł na bezpieczne, sprawia, że pamięć ciała przyjmuje nowe wzorce.  Delikatne poszerzanie doświadczenia, lekki dyskomfort przeplatany z powrotem do bezpieczeństwa, z łagodnością i delikatnością dla siebie, połączoną z decyzją zmiany i determinacją by to zrobić.

 

Ciała jako pamięci tego co było.

 

Dużo pięknych chwil nadpisujących przeszłe trudne doświadczenia dziś życzę!

 

Katarzyna J Małysz 

 

Źródło: Ogden, P., Fisher, J.(2015). Psychoterapia sensomotoryczna. Interwencje w terapii traumy i zaburzeń przywiązania. Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.