O odpoczywaniu – Beata Muszyńska Dębska

poniedziałek, 25 maja 2026 | Blog

O ODPOCZYWANIU i czasie wolnym – mogłabym długo, bo to ważny temat. Szczególnie w kulturze, w której normą jest przepracowywanie się i sięganie po więcej niż trzeba. Robimy za dużo, myślimy za dużo, a zmęczenie i brak czasu jest tak zakorzenione w naszym stylu życia, że zapominamy o niedziałaniu…

CZY ODPOCZYWANIE JEST WAŻNE?

Funkcjonujemy w dwóch trybach – oba są tak samo istotne i niezbędne w życiu. Wzajemnie się uzupełniają i dobrze jeśli następują po sobie w rytmie, który prowadzi do równowagi. Autonomiczny Układ Nerwowy (AUN) zbudowany jest z dwóch układów:
– współczulnego, który działa pobudzająco – jego zadaniem jest mobilizacja do działania, zdobywania, kreowania, dążenia do zmian i realizowania wytyczonych zadań. Jego aktywność jest niezbędna w momentach napięcia, zagrożenia czy wysiłku w drodze do celu albo szukania strategii dla zaspokojenia potrzeb – bo mobilizuje zasoby energetyczne organizmu by unikać sytuacji zagrażających życiu i pozwala nam wzrastać i rozwijać się.
– przywspółczulnego, który działa hamująco. To właśnie ta część układu nerwowego jest aktywna w momentach spokoju, sennego rozleniwienia, spoczynku. Jego aktywność wspiera procesy trawienia, powoduje zmniejszenie częstości skurczów mięśnia sercowego, obniża ciśnienie tętnicze krwi, przynosi dobry sen – po prostu daje czas organizmowi na regenerację i odbudowanie zasobów.

Te dwie części AUN unerwiają całe nasze ciało, i nie podlegają naszym świadomym wyborom, a ich działanie jest zależne od natężenia reakcji stresowej pochodzącej z zewnątrz (tej bardziej obiektywnej) i tej wywoływanej wewnętrznie – na przykład przez nasze myśli czy chroniczne przeciążanie pracą, zmartwieniami albo odkładaniem odpoczynku „na później”. Działają antagonistycznie względem siebie, czyli kiedy działa jedna to druga jest „wyłączona”. Do życia niezbędna jest równowaga pomiędzy tymi dwoma częściami AUN, pomiędzy działaniem i nie działaniem, pomiędzy pracą i relaksem, dążeniem do wyznaczonych celów i kojącym spokojem.

Tak więc odpowiedź na pytanie „ czy odpoczywanie jest ważne?” jest oczywista : nie tylko jest ważne, ale jest naturalnie niezbędne. Nasze układy nerwowe bardzo potrzebują zatrzymania i niewielerobienia, bo wtedy AUN może przełączyć się z trybu mobilizacji, działania, wykonywania zadań na tryb wypoczynku, regeneracji i uzupełniania strat wynikłych z pospieszności, stresu i napięcia. Trybu odpoczynku i regeneracji potrzebują wszystkie nasze organy i układy wewnętrzne. Bez uzupełnienia braków narażamy nasz organizm na obniżoną odporność i choroby fizyczne. Brak odpoczynku prowadzi do przemęczenia, braku satysfakcji z życia, a dalej do przytłoczenia, wyczerpania a nawet depresji, nerwic i innych chorób czy zaburzeń psychicznych. Po prostu potrzebujemy ciągłego tańca i przemiany jednego trybu w drugi. To naturalny proces – po wysiłku przychodzi odpoczynek. Odpoczynek regeneruje siły by organizm był zdolny do działania.

CZYM JEST ODPOCZYWANIE?
To czas „wolny”, pozbawiony intensywnego tempa, gonitwy za czymś, obowiązków. Czegoś powinniśmy mieć mniej – pracy, powtarzających się nużących zadań, rozliczania z ilości wykonanych działań, rutyny… a czegoś więcej – ciepła, relaksu, snu, swobody, lekkości, przyjemności i działań, które są oparte o ciekawość, poznawanie, radość i satysfakcję. W słowniku PWN języka polskiego odpoczynek to:
– Przerwa w jakimś wysiłku dla nabrania sił.
– Odsunięcie od czynności lub relacji, które są uciążliwe.
– Czas poświęcony na pozbywanie się zmęczenia, zwykle poprzez robienie tego, co sprawia przyjemność.
Bardzo trafna definicja. Żeby rzeczywiście skorzystać z czasu wolnego potrzebujemy wyłączyć tryb zadaniowy z zestawem codziennych celów, obowiązków i napięć, i pozwolić by pojawiło się spowolnienie, i przyjemny #relaks.

JAK ODPOCZYWAĆ? – KILKA WSKAZÓWEK I INSPIRACJI
-Warto skorzystać z podpowiedzi jakie może dać nasze ciało. Niech uwolni się z oficjalnego uniformu i poczuje luz. Szukajmy rytmu zgodnego z tym czego potrzebujemy. Zrezygnujmy z przymusu i czynności, których nie lubimy.

-Zaprośmy do aktywności zmysły. Wiosna, która coraz bardziej się wokół rozgaszcza, to czas kiedy promienie słoneczne budzą nas wczesnym rankiem i zapraszają do spacerów, podróży czy po prostu do przebywania na zewnątrz, tam gdzie jesteśmy, bez pośpiechu.
Każde miejsce, w którym jesteśmy jest inne. Ma swoją różnorodność dźwięków, kolorów, zapachów i różnych potencjalnych możliwości. Wystarczy pozwolić sobie na zanurzenie się w tym co jest i doświadczanie i przyglądanie jak nasze napięcie opada albo rośnie.

-Zachowujmy się w wolnym czasie inaczej niż zwykle. Zmieńmy porę pobudki lub pozwólmy sobie na spanie bez restrykcji. Zaplanujmy wyjazd w ciekawe, wymarzone miejsca albo zaszyjmy się w domu i nie róbmy nic co przypomina zwyczajową codzienność. Słuchajmy muzyki i ptaków w pobliskim parku, ogrodzie czy lesie.

-Nie wykorzystujmy czasu wolnego na nadrabianie zaległych spraw… chyba, że to sen, spacerowanie, zwiedzanie, czytanie, kontakty ze znajomymi, taniec czy lekki sport, na który brakowało nam czasu. Jeśli natomiast mamy plan wskoczenia w inną pracę związaną z wysiłkiem to warto powiedzieć sobie NIE.

-Zadbajmy w wolnym czasie o komfort i wypoczynek. Niech on budzi nasze zmysły, ciało i umysł do innego rodzaju doświadczeń i wrażeń niż te jakie mamy na co dzień. Nadajmy mu istotne znaczenie i poszukajmy tego co nam sprawia przyjemność, radość i daje odpoczynek niezależnie od tego czy mamy wolny jeden dzień, weekend, tydzień czy miesiąc.

-Nie odkładajmy odpoczynku na kolejne wakacje, święta, emeryturę czy weekend… Czasem wystarczy dobrze wykorzystane wolne popołudnie by poczuć się lepiej.

-Wbudujmy czas odpoczynku w każdy miesiąc, tydzień i dzień – pamiętajmy, że to nie musi być czas urlopu – w każdym dniu potrzebujemy zadbać o adekwatny rytm działania i odpoczywania, budować zdrowy nawyk, bo wypoczęty i zregenerowany organizm jest bardziej efektywny i skoncentrowany niż przemęczony i sfrustrowany… – więc na dłuższą metę dbanie o regenerację jest po prostu opłacalne.

Potrzebujemy balansu pomiędzy aktywnością a spokojem. Działaniem a odpoczynkiem. Potrzebujemy czynnie wspierać nasz układ nerwowy, budować z nim relację opartą na współpracy i rozumieniu własnych potrzeb.

Poniżej kilka PODPOWIEDZI co robić, jak zacząć i na co zwrócić uwagę:

– Pytaj Siebie o to czego potrzebujesz i na co masz ochotę i wprowadzaj w życie.
– Rozpoznaj co lubisz, co sprawia Ci radość, wywołuje uśmiech i zadowolenie i testuj w działaniu.
– Dbaj o sen, o to kiedy kładziesz się spać i o przestrzeń w jakiej śpisz.
– Zabieraj siebie na spacery i takie aktywności poza domem jakie lubisz i jakie sprawiają, że czujesz się dobrze. 20 minut spaceru dziennie wpływa na dobre samopoczucie! (pod warunkiem codziennego powtarzania).
– Zadbaj o to co jesz, kiedy i jak.
– Zorganizuj różne przestrzenie dla siebie. Nawet w niewielkim mieszkaniu możesz wydzielić lub rozdzielić miejsca na pracę, odpoczynek i sen.
– Stwórz własne rytuały, które będą pomocne w przeskakiwaniu pomiędzy czasem aktywności i wyciszenia.
– Zbadaj swój #rytm dnia, tygodnia. Jaki on jest kiedy nie naciskasz, nie ponaglasz siebie?
– Zamień pośpiech na uważne i łagodne podążanie za sobą i czynnościami jakie wykonujesz w ciągu dnia.
– Przyjrzyj się temu co robisz. Z ciekawością znajdź to co lubisz robić i robisz z chęcią. Zauważ te czynności i sprawy jakie są neutralne i takie, przed którymi bronisz się, odkładasz na później lub wręcz zabierasz się do nich z niechęcią i przymusem.
– Spotykaj się z ludźmi, którzy są dla Ciebie ważni w taki sposób jaki Ci służy.
– Jeśli uznasz, że czegoś w tej liście brakuje, jakiejś ważnej albo ciekawej dla Ciebie kwestii, uzupełnij ją o ten punkt.

Tylko tyle i aż tyle. 😍

Jednym z moich najbardziej skutecznych sposobów na włączanie trybu odpoczywania jest przyglądanie się zielonym miejscom – trawom, kwiatom, drzewom i łąkom – takie niedziałanie koi mój układ nerwowy i zmęczone oczy. Drugim bardzo skutecznym sposobem jest słuchanie ptasich śpiewów.

A Wy? Jakie są Wasze skuteczne sposoby na #odpoczywanie?

Z życzeniami odnajdowania swojego rytmu i drogi do odpoczynku autorka tekstu Beata Muszyńska-Dębska, psychoterapeuta