Nasze układy nerwowe zapamiętują nie tylko dramatyczne sytuacje, które stały się naszym udziałem, ale również to, jak na te sytuacje zareagowaliśmy. Nie tylko to, co wywołało nasze uczucie zagrożenia, ale również naszą na to zagrożenie odpowiedź. I tę odpowiedź mogą multiplikować w nieskończoność, nawet gdy sytuacja traumatyczna dawno już się skończyła.
Nasze ciała przystosowane są do reagowania w skrajnych okolicznościach. Gdy napotykamy coś niebezpiecznego, nasz autonomiczny (czyli niezależny od naszej woli) układ nerwowy od samego początku relokuje zasoby naszej uwagi i naszej fizjologicznej energii tak, by pomóc nam się z trudnej sytuacji wykaraskać. Możemy wtedy sięgnąć po wsparcie innych ludzi (pierwsza instancja reagowania), a gdy jest to niemożliwe – uciekać, walczyć, krzyczeć po pomoc.
Może się jednak zdarzyć, że najbardziej naturalna dla człowieka w sytuacji traumatycznej reakcja ucieczki zostaje udaremniona. Choć ciało jest zmobilizowane do ruchu, ucieczka nie może się wydarzyć. Dotyczy to m.in. utknięcia w miejscu wypadku, zaklinowania się, zaatakowania przez człowieka lub zwierzę. Udaremniona reakcja ucieczki dotyczy też wielu sytuacji medycznych, gdy nasz układ nerwowy może odbierać zabiegi medyczne służące de facto ratowaniu życia jako zagrażające życiu. Wiele traum złożonych (skumulowanych traum relacyjnych), takich jak wzrastanie w domu pełnym przemocy, bullying lub mobbing też może wiązać się z niemożnością dopełnienia impulsu ucieczki.
Osoba, której w sytuacji traumatycznej zablokowano/udaremniono możliwość ucieczki może w przyszłości:
– Reagować bardzo wysokim pobudzeniem w sytuacjach, w których doświadcza fizycznego lub emocjonalnego unieruchomienia – przy równoczesnej niemożności wyregulowania tego pobudzenia
– Reagować lękiem panicznym w sytuacjach związanych z utknięciem, uwięzieniem, niemożnością wykonania ruchu (również na poziomie emocjonalnym, nie tylko fizycznym)
– Doświadczać dysocjacji w częściach ciała, którym zablokowano możliwość ucieczki
– Reagować na sytuacje ograniczania/uwięzienia – sprzecznymi, skonfliktowanymi impulsami > do ucieczki i zaprzestania ucieczki – równocześnie
– Odreagowywać trudne sytuacje z opóźnieniem, długo po tym, gdy zagrożenie minęło.
Jak możemy zatem siebie wesprzeć, gdy doświadczyliśmy udaremnionej reakcji ucieczki? (najlepiej oczywiście by wsparcie miało miejsce u doświadczonego terapeuty traumy)
– Rozpoznać sytuacje, w których reagujemy nadmiernym pobudzeniem lub znieruchomieniem
– Zauważać w ciele przygotowawcze impulsy do ucieczki – rozglądanie się na boki, impulsy do ruchu w nogach, galopujące myśli, narastające pobudzenie w ciele
– Pozwolić sobie na dopełnienie impulsu ucieczki – w wyobraźni lub poprzez ruchy „ucieczkowe” (ważne, by zauważać te ruchy, a nie tylko je rozładowywać – chodzi o ruch i świadomość ruchu równocześnie)
– Praca z obrazem sytuacji, w której ucieczka została udaremniona > „zamrożenie obrazu”, tak by sytuacja traumatyczna pozostała nieruchoma, ja zaś mam być w wyobrażeniu ruchoma.
– Ważne jest zadanie sobie pytania: „Gdybym mogła bezpiecznie uciec z tej sytuacji, gdzie najbardziej chciałbym uciec?”. I to właśnie ku temu miejscu kierować się w wyobrażeniu dopełnionej reakcji ucieczki.
Życzę Wam ważnych odkryć i zmian w Waszej pracy z udaremnioną reakcją ucieczki,

