Jesteś zestresowany? – Idź na jogę. – Magda Nawrocka

czwartek, 19 grudnia 2024 | Blog

„Jesteś zestresowany- poszukaj spokoju na macie!” „Czujesz napięcie – idź na jogę”. Wiele razy słyszałam takie rady.
No to idę – kupuję matę, dizajnerską butelkę do wody, wbijam się w legginsy i ruszam do najlepszego studia jogi w mieście…
 
„Rozłóż matę, usiądź w siadzie skrzyżnym, zakotwicz stopy, pozwól kolanom opadać, skieruj dolne żebra do środka, otwórz klatkę piersiową, poczuj jak powietrze przechodzi przez Twoje nozdrza” …
 
Dolne żebra do środka? no ale jak to zrobić, nie mogę się skupić, nie nadążam za grupą – pewnie źle wybrałam, trzeba było iść do grupy początkującej, i jeszcze ten chłopak obok tak dziwnie oddycha i oczy ma zamknięte. No nie dam rady z zamkniętymi, przecież nie widzę wtedy co robię i co inni robią. Jeszcze to kadzidło zapalili.  A to leżenie na koniec – nie wytrzymam , czuję jak zaciskają mi się zęby, jak serce bije jak oszalałe, nie mogę oddychać, duszę się…
 
Zdarza się, że ktoś po praktyce jogi czy medytacji nie czuje się lepiej, że nie znalazł w nich wyciszenia, że nie mógł się zrelaksować, 
 
Czy to znaczy że joga „nie działa”?  Zależy…
 
Gdy jesteśmy w dużej aktywacji, gdy nasze ciało przyzwyczaiło się do bycia w ciągłym ruchu – próba zatrzymania się, bycie w bezruchu – może być odbierana przez układ nerwowy jako stan zagrożenia. Wówczas zamiast spodziewanego ukojenia – pojawia się większe napięcie, rozdrażnienie, pobudzenie. 
Gdy jesteśmy w dużej aktywacji, a potrzebujemy wytchnienia – dobrze jest poszukać odpowiednich dla siebie aktywności – czasem lepszym wyborem będzie energiczny spacer czy taniec. Nie zawsze joga będzie pomagać nam w regulacji, warto szukać tego, co czujemy, że nam służy. Warto zaciekawiać się różnymi aktywnościami i – z poszanowaniem dla swojego ciała – sprawdzać, czy są dla nas pomocne. 
I spróbować jogi po jakimś czasie – bo zmieniamy się my, zmieniają się nasze układy nerwowe i  to co nie jest dobre dla nas dziś, może być dobre jutro. Namaste
 
Magda Nawrocka